Borys nie-wy-słuchany

– Słuchaj Borys… – Pepito nawet nie dokończył swojej wypowiedzi, bo ze zdumieniem zauważył jak w oczach Borysa wzbiera gniew. – Słuchaj, słuchaj i słuchaj, zawsze słuchaj! A mnie kto posłucha?! – wykrzyczał Borys – zajmujesz się tylko sobą, po całych dniach ględzisz o tym co u ciebie słychać, jak się czujesz i takie tam…

Czytaj Dalej

Nie taki smutek smutny

– Jakoś mi dzisiaj smutno – Pepito, z westchnieniem opadł na poduszkę – nic mnie nie cieszy, wszystko jest takie … zwyczajne. – A chciałbyś, żeby było nadzwyczajne? – zapytał Borys. – No wiesz, może nie nadzwyczajne, ale jakieś takie niezwykłe co najmniej, takie żebym się cieszył, a nie smucił, bo przecież życie nie jest po to…

Czytaj Dalej

Rozważania przy szafie

– Tam taram tam tam – Borys nucił pod nosem i podrygiwał w rytm swojego nucenia. Jego ciało poruszało się z gracją, która brała się z podążania za muzyką, która mu w sercu grała. – To do wyrzucenia, to do wyrzucenia, a to …, no nie wiem, ale może też do wyrzucenia – Borys stał…

Czytaj Dalej

Tajemnicze spotkania Borysa

– Hej! Borys, gdzie byłeś jak cię nie było?! – Pepito krzykiem pełnym irytacji przywitał Borysa przekraczającego próg – wiesz dobrze, że nie lubię jak cię nie ma w domu! Pepito był mocno wzburzony, zwykle bowiem to on miał swoje plany, on wybywał z domu, a Borys był tym, który czekał. Tym razem…

Czytaj Dalej

Borys czuje wiosnę

– O rany jak ja wyglądam?! – Borys z dezaprobatą przyglądał się swojemu odbiciu w lustrze, nie mogąc uwierzyć w to co widzi. A widział to, co jego otoczenie mogło oglądać każdego dnia, sobie samemu jednak bardzo rzadko się przyglądał. Dzisiaj postanowił stanąć oko w oko ze swoim odbiciem w lustrze. Dlaczego…

Czytaj Dalej

1 / 3